IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pałac Sprawiedliowści

Go down 
AutorWiadomość
Xan
Admin
avatar

Liczba postów : 329
Join date : 26/06/2013
Imię : Nathan

PisanieTemat: Pałac Sprawiedliowści   Wto Lip 02, 2013 10:38 pm

***
Powrót do góry Go down
http://hungergames.forumpl.net
Mercury

avatar

Liczba postów : 10
Join date : 17/09/2013
Imię : Mercury

PisanieTemat: Re: Pałac Sprawiedliowści   Wto Wrz 17, 2013 8:17 pm

Weszli do Pałącu Sprawidliwości w otoczeniu pierdyliarda strażników.
- Dobra, objaśnię wam zasady - zwrócił się do trybutów - Macie 5 minut na pożegnanie i paplaninę z waszymi kochaniutkimi rodzinkami. Później się zwijamy i popitalamy na pociąg. Zrozumiano? A teraz won.
Parę gości w białych mundurach odprowadziło parkę do osobnych pokoików.
Powrót do góry Go down
Zensum

avatar

Liczba postów : 28
Join date : 02/09/2013
Imię : Zensum

PisanieTemat: Re: Pałac Sprawiedliowści   Wto Wrz 17, 2013 8:28 pm

Wszedł do pokoju, gdzie był jego ojciec.
- Słuchaj, tato, cokolwiek się ze mną stanie, żyj tak jak dawniej, lecz beze mnie. Jeżeli przeżyję, to chyba będzie cud. - powiedział do niego szybko.
- Tylko nie przesadzaj. Mam jeszcze coś dla ciebie. - wręczył mu wisiorek, na którego końcu był pierścień z tulipanem - To był pierścionek zaręczynowy jaki dałem twojej matce.
A teraz idź, nie mamy zbyt wiele czasu.
- powiedział powoli odchodząc.
Nawet nie wiedział, że jego ojciec nadal to miał. Był w szoku. Czekał aż będzie jakiś cud...
Mimo że to niemożliwe...
Powrót do góry Go down
Cham

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 07/08/2013
Imię : Chamomile

PisanieTemat: Re: Pałac Sprawiedliowści   Pią Wrz 20, 2013 11:35 am

Chamomile zauważyła pewną fałszywość w mentorze. MacWell - chyba tak się właśnie nazywał - robił to, co niemal wszyscy: dobra mina do złej gry. I tak ma nas głęboko w poważaniu.
Zaraz po tym, jak dziewczynka weszła do pokoju, zwaliła się jej cała rodzina. Nawet na twarzy Finnera, widać było smutek.
Początkowo, Aurora obwiniała się o to, że nie zgłosiła się za siostrę. Przecież Cham jest taka młoda... Nie chciała dodawać że prawdopodobnie nie przetrwa igrzysk. Nikt nie chciał o tym głośno mówić.
Trybutka jasno wyjaśniła Aurorze, że gdyby ona zginęła, reszta rodziny padłaby z głodu. Ta zamilkła, jednak Chamomile nie kończyła swojego wywodu.
Kazała jej pilnować Finnera, sprawić, by rodzina dalej trzymała się razem.
Finn wyszedł jeszcze przed końcem czasu.
Na koniec wyprzytulała tatę i obydwie siostry. Zapewniła Lilian, że wszystko będzie dobrze.
I dopiero wtedy, jej czas się skończył.
Dziewczynka uświadomiła sobie, że nie płakała. Nie miała pojęcia jak to zrobiła, a jednak. Wyszła wyglądając na równie pewną siebie jak wtedy kiedy weszła.
Powrót do góry Go down
Mercury

avatar

Liczba postów : 10
Join date : 17/09/2013
Imię : Mercury

PisanieTemat: Re: Pałac Sprawiedliowści   Pią Wrz 27, 2013 7:25 pm

Nie lubił tego momentu, oj nie lubił. Bezsensowna paplanina, strata czasu i dodatkowy moment mogący im przeszkodzić. Emocje i wspomnienia nie są dobrymi doradcami. Zresztą co go to obchodzi? On swoje już zrobił. Dzieciaki nawet nie płakały, co nie zdarzało się często. Dwunastolatka i piętnastolatek...Świetnie.
- To kłopotliwe, ale możecie mi coś o sobie powiedzieć. Zresztą chciałem dodać, że nie uratuje wam dupy. Taka jest rzeczywistość, im szybciej to zaakceptujecie tym lepiej dla was. Zmówcie paciorek czy co tam wolicie – oznajmił i zlustrował ich wzrokiem. Pewnie liczyli na coś więcej, ale nie ma tak dobrze. – Idźcie za mną.

[z/t Stacja kolejowa]
Powrót do góry Go down
Cham

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 07/08/2013
Imię : Chamomile

PisanieTemat: Re: Pałac Sprawiedliowści   Sob Wrz 28, 2013 5:05 pm

Och, jakiż on odkrywczy. Tak, dwunastolatka na pewno przeżyje Igrzyska Głodowe. Na sto procent nie będzie pierwszym celem.
Chamomile nie była pewna co o tym myśli. Od zawsze była przekonana, że nie dożyje do pełnoletności. Za dużo astragali, za dużo rodzeństwa do wykarmienia, za częste łamanie prawa. Jej życie była jak gra, które zaczęła na najgorszej pozycji.
Ale już to przerabiała. Zaczęła o tym myśleć, kiedy zrozumiała jak z nimi krucho - nie chodzi o to by wygrać grę. Chodzi o to, by grać w nią jak najlepiej. Nie liczy się czas, a jakość. Pokazanie innym tego, co się umie.
Dziewczynka ruszyła za mentorem.

[z/t Stacja kolejowa]
Powrót do góry Go down
Zensum

avatar

Liczba postów : 28
Join date : 02/09/2013
Imię : Zensum

PisanieTemat: Re: Pałac Sprawiedliowści   Nie Wrz 29, 2013 11:48 am

Chciał coś dziewczynie powiedzieć, lecz nie zdążył. Mentor przerwał mu tuż przed powiedzeniem litery. Taaa... Ja przeżyć. Przecież pech to mój brat bliźniak.
Nawet myśleć nie nadążał. Po prostu ruszył za mentorem. Nic innego w końcu nie mógł zrobić. Ewentualnie zostać dwie sekundy dłużej. Ale to i tak nic by nie dało, w końcu trzeba.

[z/t Stacja kolejowa]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pałac Sprawiedliowści   

Powrót do góry Go down
 
Pałac Sprawiedliowści
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~Igrzyska Śmierci~ :: DYSTRYKTY :: Dystrykt V :: Dystrykt-
Skocz do: