IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Rivaille Richardson

Go down 
AutorWiadomość
Shiion

avatar

Liczba postów : 39
Join date : 26/06/2013
Imię : Rivaille

PisanieTemat: Rivaille Richardson   Sro Lip 03, 2013 11:17 am

Imię: Rivaille
Nazwisko: Richardson
Wiek: 17 wiosen~
Grupa: Trybut
Orientacja seksualna: Uwierzcie mi, ta co potrzeba...
Miejsce zamieszkania: Dystrykt 4
Rodzina: A co tu dużo mówić? Jest jedynakiem. Jego rodzice... No cóż... Chyba nawet nie wiedzą, że istnieje. Ojciec - Jason Richardson - mieszka w Kapitolu i pracuje jako Strażnik Pokoju. Matka - Nala Richardson - zajmuje się połowem ryb i wraca późno do chałupy. Za jedyne towarzystwo robi mu jego kot - Titania.

Charakter: Należałoby zacząć od tego, że jest bardzo aspołeczny. Dla niego ludzie to istoty, które nie myślą, a on sam jest jedynym rozumnym skupiskiem komórek i tkanek. Po ki czort zadawać się z kimś, kto nie jest na twoim poziomie? Poza tym nie chce przyznać się do tego, że boi się do kogoś przywiązać. Przecież jak trafi na arenę nie powiedziane jest, że przeżyje. Bo jeśli zginie to ktoś będzie cierpiał. Przez niego. A taka odpowiedzialność nie wchodziła w grę. Kolejna cecha charakteru, która robi z niego kretyna to wrodzona chęć rządzenia wszystkim dookoła. W szkole nigdy nie potrafił pracować w grupie - kolejna rzecz odstraszająca ludzi od Rivaille'a. Zawsze prosi o osobne zadania. I zawsze je dostaje. Taki rozpieszczony bachor z dobrze usytuowanej rodziny. Wbrew temu wszystkiemu ma w sobie coś, co można chwalić. Może był tak zwanym zawodowcem i liczyła się dla niego wygrana, ale bicie słabszych to lekkie przegięcie. Ma zamiar na arenie wymordować tych, którzy są na jego poziomie z umiejętnościami. Każdemu należy się szansa. Szansa wykazania się. Nie ważne skąd pochodzisz. Liczy się serce i wola walki.
Wygląd zewnętrzny: Jak przystało na 17-latka, ma prawie 180 cm wzrostu. Chuderlawy. Jeśli ma mięśnie, to bardzo dobrze ukryte pod swetrami - chłopak jest ciepłolubny. Nieodzowną częścią jego wyjściowego ubrania jest czarny krawat, który przynosi mu przysłowiowego "farta". Brązowe włosy opadają swobodnie na czekoladowe oczy. Blada cera sprawia, że wygląda jak zombie. Na buzi rzadko kiedy wykwita szczery uśmiech. Najczęściej jest on wymuszony.
Umiejętności: No cóż... nie ma tego dużo. Aikido - podstawy zna... No właśnie. Podstawy. No i... Ojciec trzymał schowaną katanę. Ale skąd on ją miał? Tego Rivaille nie wiedział. Ale z ciekawości zaczął nią wymachiwać i  w ten sposób nauczył się władać tym śmiercionośnym ostrzem. Praktyka czyni mistrzem, no nie?
Wady: Wszystko co z roślinnością związane. Najprostsze trujące grzyby myli z tymi jadalnymi. Nie pamięta nazw najbardziej znanych kwiatów. Nawet nie ogarnia, co to mlecz... Medycyna też leży. Nie umie nawet wykonać głupiego masażu serca. Opatrywać rany zawsze musiał z czyjąś pomocą. Taka... Ciapa no... Znajomość terenu - porażka. Zapomina własnej drogi do domu. Toż to masakra!
Historia: Niekochany, ignorowany. Wspomnij coś o chęci posiadania rodzeństwa - opieprz i lańsko. Zapyskuj - dupa sina. Popłacz się - nie jesz przez tydzień. Takie właśnie były realia jego młodości. Surowe wychowanie sprawiło, że Rivaille wyrósł na chłopaka nie okazującego uczuć. Ale trzeba przyznać, że zacieszał mordę, gdy ojciec powołał się do Strażników Pokoju. Od tamtej pory jakby go w ogóle w domu nie było. Matka zaczęła mieć potajemny romans z burmistrzem Dystryktu. Raz ich nawet nakrył. Ta... Tylko że później łaził z obitą mordą przez tydzień. Ojciec chyba też miał romans. Ale kto go tam wie... W wieku 14 lat tuż przed Dożynkami znalazł swoją kotkę. Polazł z nią nawet na plac. Ukrył ją pod koszulką. Nakryli go, bo co innego mogli zrobić. Chcieli skonfiskować. Ona gryzła i drapała, on bił i kopał. W końcu się wkurzyli i oddali. I dlatego nazwał ją Titanią. Za to, że była dzielna i się broniła, zostawiając brzydkie blizny na twarzach Strażników. Zasłużyła. To było pewne. Niedługo potem się zakochał. Nieszczęśliwie oczywiście. Dziewczyna trafiła na arenę tuż po tym, jak zaczęli ze sobą chodzić. Zginęła. Poderżnięto jej gardło. O dziwo nie popadł w depresję. Kim by wtedy był? Nie powinien się przywiązywać, bo tak to się kończy. Ból i cierpienie duszy jest nie do zniesienia. Do tej pory pamięta jej uśmiech, każdy szczegół, ale ona nie wróci. Obrał sobie cel w życiu. Wygra Igrzyska za wszelką cenę. Choćby nie wiem co. Dla niej i by pokazać rodzicom, że jest czegoś wart. I tak do tej pory trenował i czekał na swoją kolej. Aż nareszcie się doczekał.


Ostatnio zmieniony przez Shiion dnia Sro Lip 03, 2013 3:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Xan
Admin
avatar

Liczba postów : 329
Join date : 26/06/2013
Imię : Nathan

PisanieTemat: Re: Rivaille Richardson   Sro Lip 03, 2013 2:53 pm

Akcept ~~
Powrót do góry Go down
http://hungergames.forumpl.net
 
Rivaille Richardson
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
~Igrzyska Śmierci~ :: POSTACIE :: Karty Postaci :: Mężczyźni-
Skocz do: